czwartek, 16 stycznia 2014







Jeżeli chcesz wiedzieć co dzieje się u mnie , odpowiedz jest krótka : niewiele . Dni  upływają mi na błogim oglądaniu filmów , spotykaniu się z przyajciółmi i wypadach w mniej lub bardziej interesujące miejsca . Moja głowa jest obecnie na urlopie . Intensywny odwyk duszy i ciała  od problemów i stresu po ok.  14 latach nauki .  <3 ! Obecny poniżej OOTD uwieczniony został przy okazji spotkania z cudowną M :* bez której tydzień to zdecydowanie za dużo . 

***
If you want to know what is happening at me, answer is short: not much. Days are expiring for me on blissful watching films, meetings witch friends and outings into more or less interesting places. My head is away on holiday at present. Intensive detox of the body and spirit from problems and the stress after c 14 years of the learning. < 3! Current below OOTD was made while meeting witch beautiful M: * without which a week is definitely too much.











Płaszcz| Coat - Karen Millen
Sweter|Jumper-George SH
Spódnica | Skirt - h&m SH ( MM own)
Rajstopy|Tights- Gatta 
Buty| Boots- Deichmann
Naszyjnik|Necklace- House

sobota, 4 stycznia 2014


Kilka nowości na blogu . Stary baner już wystarczająco Ci się przejadł prawda?
Udało mi się wybrać z moją bartnią duszą  na  coś ciepłego , co z założenia miało być kawą ale jednak  aromat gorącej czekolady rozłożył mnie na łopatki w ten styczniowy dzień . Przebieg naszej rozmowy jest już wręcz schematyczny , pierwsze 30 minut to chaotyczna próba powiedzenia o szystkim co się nam przydarzyło. W któtkim czasie staramy się srteścić sobie dni rozłaki, łapiąc przeróżne wątki i tworząc z tego przedziwną  i jakże zaplątaną kulę wątków i  zdarzeń. Fenomenem jest to ,że każda z nas na prawdę wie o co chodzi ! Przy okazji postanowiłyśmy porobić zdjęcia naszych outfitów

***
A few novelties on the blog. You were enouhg already fed up with an old banner right?
I managed to go out wiht from my second soul for something warm what  from the beginning  supposed to be a coffee but  the aroma of the hot chocolate pinned me down in this January day. The course of our conversation is already simply schematic, 30 first minutes it is a chaotic attempt to say about everything what happened to us. In short time we are trying  for summarize oneself ours  days of separation, catching various wefts and being formed of it bizarre and indeed entangled bullet of motifs and events. The fact that every of us  knows what it going on about is a phenomenon! By the way we decided to make photos of our outfits
Enjoy !







Lity| Lits- intymna.pl
Spodnie| Pants-H&M
(eko) Futerko |Fur coat - Pepco 
Szalik| Scarf - Burberry (my mum own )
Rękawiczki| Gloves - House
Okulary| Shades - Reserved





poniedziałek, 18 listopada 2013



               
                   Tak jak obiecałyśmy , po długich przygotowaniach pierwszy film na YT <3 Na początek , luźny temat , czyli to co nas łączy . Enjoy !

***
The way we promised, after long preparations the first film on YT < 3 To the beginning, the funny subject, i.e.  What is "linking" us. Enjoy!\\



piątek, 15 listopada 2013



Dni spędzone u Marlov "na bank" nie miały 24 godzin. Nie wiem kiedy minuty rozpływały się nam w powietrzu . Długie rozmowy i płacz do jakiego doprowadzałyśmy się nawzajem ( ze śmiechu oczywiście ) nie miał końca! Korzystając z okazji  postanowiłyśmy stworzyć jakies stylizajce . Oczywiście wybór stroju w moim przypaku nie był łatwy ponieważ miałam ograniczone możliwości biorąc ze sobą jedynie  zapakowaną "po uszy" beżową "zarę" aczkolwiek szafa Marlov , w której podobno "nic nie ma" bardzo mi pomogła:)
Już za Tobą tesknię kochana ! Pamiętaj 

***

Days spent with Marlov "for sure" didn't have 24 hours. I don't know when minutes dissolved into air . Long conversations and the crying with we led each other ourselves   (from the laughter of course) didn't have an end! Seizing an opportunity we decided to create some outfits . Of course choice of the dress in my case wasn't simple since I had a limited number of options taking with me only beige zara's bag packed "up to ears" albeit the Marlov wardrobe, in which supposedly "nothing has" very much helped me:)
I already miss You darling! Remember.












Kombinezon| Suit- TopShop sh
Marynarka| Jacket- Only (LS own)
Pasek| Belt- Moschino replic ( MM own)
Rajstopy| Tights- Private Shop ( LS own)
Lity|Lits- allegro.pl (LS own)

niedziela, 27 października 2013




 Atmosfera po tych zdjęciach była chłodna jak  mięso z zamrażarki , z tym plusem iż tym razem wszystko nie było przeze mnie i moje humory , które ostatnimi czasy stały się mniej znośne niż zazwyczaj. 
Jechaliśmy 24 km ,żeby zjeść gofra ,po czym dowiedziałam się, że w upragnionym różowym domku  dietetycznej rozpusty już ich nie dostanę. Chcąc ratować sytuację poszliśmy na tiramisu i gorącą czekoladę , która w efekcie końcowym okazała się zwykłym kakao z bitą śmietaną za niezwykłą cenę. W ten dzień wszystko oprócz chęci  
i stylizacji było na "nie".

***

The atmosphere after these photos was as cold as the meat from the freezer, with this plus that this time everything hadn't been through my fault and my humours which became less tolerable than usually.
We went 24 km in order to eat the waffle, what I learnt that in the longed-for pink house of the dietetic debauchery I wouldn't already get them all over. Wanting to save the situation we went for tiramisu and hot chocolate, which in the end final turned out to be the ordinary cocoa with the whipped cream for the unusual price. On that day everything apart from willingness
and my outfit was on "not".








Spodnie|Jeans- House
Lity|Lits-intymna.pl
Koszulka| t-shit- Cheroke(sh)
Ramoneska|Jacket-Mohito
Koszula|Shirt- MM own