wtorek, 18 lutego 2014


Zaczynam wpadać w niezdrową ale jakże przyjemną obsesję zapachową.  Myślałam że tylko buty i torebki działają na kobiecą psychikę uzależniająco. Znów się pomyliłam.  Oto trzy nowe zapachy , które zasiliły moją małą kolekcję. 

***
I am starting flowing in unhealthy but indeed pleasant aromatic obsession. I thought that shoes and bags only worked on the feminine psyche quite addiction . Then again I made a mistake. These are three new smells which complement my small collection.










Lancome - Hypnose
Valentino-Valetina
Dior- Diorissimo





środa, 12 lutego 2014





Berlin- słowo , z którym obecnie kojarzą mi się wszystkie pozytywne emocje , wspomnienia i słowa. Przez jeden dzień poczułam się jak w raju i wcale ale to wcale nie przeszkadzało mi , że był  przecież sztuczny. No właśnie.  Piasek przyleciał aż z Bali, gekona czy nawet kolorowej jaszczurki też nie spotkam przypadkiem w wiecznie mokrej i zimnej Polsce, a rośliny? Miliony najróżniejszych palm i porostów, które widzi się na tych przekoloryzowanych ilustracjach w biurach podróży. Wszystko wyglądało tak pięknie i zachęcająco, czułam się prawie idealnie w moim prawie prawdziwym raju wraz z moimi już prawie poukładanymi myślami.  No cóż- to nie był daleki lot do jednego z tych zakamarków świata , który jest dziki wiecznie zielony i pozornie  tylko Twój, ale z pewnością to była jego urocza namiastka, pozwalająca się odbić od pseudo zimy, która za bardzo nie wie czy tak naprawdę chce nią być.

***
Berlin- word with at present I associate all positive emotions, memories and words. For one day I felt like in the paradise and  it didn't disturb me at all, that had been after all artificial. Exactly. Sand arrived all the way from Bali, I won't also have a chance to meet the gecko or even a colour lizard  in eternally  wet and cold Poland, and plants? Million of the most different palms and lichens which can seen on of the ones fake and colorfull illustrations in travel agencies. Everything looked so beautifully and encouragingly, I felt almost perfectly in my almost real paradise along with my thoughts already almost sorted out. Yeah well- it wasn't an onward flight to one of these corners of world which is wild, eternally green and seemingly only your, but certainly it was his charming substitute, letting bounce from this alias winter which really doesn't know whether actually is it.

















<3















czwartek, 16 stycznia 2014







Jeżeli chcesz wiedzieć co dzieje się u mnie , odpowiedz jest krótka : niewiele . Dni  upływają mi na błogim oglądaniu filmów , spotykaniu się z przyajciółmi i wypadach w mniej lub bardziej interesujące miejsca . Moja głowa jest obecnie na urlopie . Intensywny odwyk duszy i ciała  od problemów i stresu po ok.  14 latach nauki .  <3 ! Obecny poniżej OOTD uwieczniony został przy okazji spotkania z cudowną M :* bez której tydzień to zdecydowanie za dużo . 

***
If you want to know what is happening at me, answer is short: not much. Days are expiring for me on blissful watching films, meetings witch friends and outings into more or less interesting places. My head is away on holiday at present. Intensive detox of the body and spirit from problems and the stress after c 14 years of the learning. < 3! Current below OOTD was made while meeting witch beautiful M: * without which a week is definitely too much.











Płaszcz| Coat - Karen Millen
Sweter|Jumper-George SH
Spódnica | Skirt - h&m SH ( MM own)
Rajstopy|Tights- Gatta 
Buty| Boots- Deichmann
Naszyjnik|Necklace- House

sobota, 4 stycznia 2014


Kilka nowości na blogu . Stary baner już wystarczająco Ci się przejadł prawda?
Udało mi się wybrać z moją bartnią duszą  na  coś ciepłego , co z założenia miało być kawą ale jednak  aromat gorącej czekolady rozłożył mnie na łopatki w ten styczniowy dzień . Przebieg naszej rozmowy jest już wręcz schematyczny , pierwsze 30 minut to chaotyczna próba powiedzenia o szystkim co się nam przydarzyło. W któtkim czasie staramy się srteścić sobie dni rozłaki, łapiąc przeróżne wątki i tworząc z tego przedziwną  i jakże zaplątaną kulę wątków i  zdarzeń. Fenomenem jest to ,że każda z nas na prawdę wie o co chodzi ! Przy okazji postanowiłyśmy porobić zdjęcia naszych outfitów

***
A few novelties on the blog. You were enouhg already fed up with an old banner right?
I managed to go out wiht from my second soul for something warm what  from the beginning  supposed to be a coffee but  the aroma of the hot chocolate pinned me down in this January day. The course of our conversation is already simply schematic, 30 first minutes it is a chaotic attempt to say about everything what happened to us. In short time we are trying  for summarize oneself ours  days of separation, catching various wefts and being formed of it bizarre and indeed entangled bullet of motifs and events. The fact that every of us  knows what it going on about is a phenomenon! By the way we decided to make photos of our outfits
Enjoy !







Lity| Lits- intymna.pl
Spodnie| Pants-H&M
(eko) Futerko |Fur coat - Pepco 
Szalik| Scarf - Burberry (my mum own )
Rękawiczki| Gloves - House
Okulary| Shades - Reserved





poniedziałek, 18 listopada 2013



               
                   Tak jak obiecałyśmy , po długich przygotowaniach pierwszy film na YT <3 Na początek , luźny temat , czyli to co nas łączy . Enjoy !

***
The way we promised, after long preparations the first film on YT < 3 To the beginning, the funny subject, i.e.  What is "linking" us. Enjoy!\\