poniedziałek, 18 listopada 2013



               
                   Tak jak obiecałyśmy , po długich przygotowaniach pierwszy film na YT <3 Na początek , luźny temat , czyli to co nas łączy . Enjoy !

***
The way we promised, after long preparations the first film on YT < 3 To the beginning, the funny subject, i.e.  What is "linking" us. Enjoy!\\



piątek, 15 listopada 2013



Dni spędzone u Marlov "na bank" nie miały 24 godzin. Nie wiem kiedy minuty rozpływały się nam w powietrzu . Długie rozmowy i płacz do jakiego doprowadzałyśmy się nawzajem ( ze śmiechu oczywiście ) nie miał końca! Korzystając z okazji  postanowiłyśmy stworzyć jakies stylizajce . Oczywiście wybór stroju w moim przypaku nie był łatwy ponieważ miałam ograniczone możliwości biorąc ze sobą jedynie  zapakowaną "po uszy" beżową "zarę" aczkolwiek szafa Marlov , w której podobno "nic nie ma" bardzo mi pomogła:)
Już za Tobą tesknię kochana ! Pamiętaj 

***

Days spent with Marlov "for sure" didn't have 24 hours. I don't know when minutes dissolved into air . Long conversations and the crying with we led each other ourselves   (from the laughter of course) didn't have an end! Seizing an opportunity we decided to create some outfits . Of course choice of the dress in my case wasn't simple since I had a limited number of options taking with me only beige zara's bag packed "up to ears" albeit the Marlov wardrobe, in which supposedly "nothing has" very much helped me:)
I already miss You darling! Remember.












Kombinezon| Suit- TopShop sh
Marynarka| Jacket- Only (LS own)
Pasek| Belt- Moschino replic ( MM own)
Rajstopy| Tights- Private Shop ( LS own)
Lity|Lits- allegro.pl (LS own)

niedziela, 27 października 2013




 Atmosfera po tych zdjęciach była chłodna jak  mięso z zamrażarki , z tym plusem iż tym razem wszystko nie było przeze mnie i moje humory , które ostatnimi czasy stały się mniej znośne niż zazwyczaj. 
Jechaliśmy 24 km ,żeby zjeść gofra ,po czym dowiedziałam się, że w upragnionym różowym domku  dietetycznej rozpusty już ich nie dostanę. Chcąc ratować sytuację poszliśmy na tiramisu i gorącą czekoladę , która w efekcie końcowym okazała się zwykłym kakao z bitą śmietaną za niezwykłą cenę. W ten dzień wszystko oprócz chęci  
i stylizacji było na "nie".

***

The atmosphere after these photos was as cold as the meat from the freezer, with this plus that this time everything hadn't been through my fault and my humours which became less tolerable than usually.
We went 24 km in order to eat the waffle, what I learnt that in the longed-for pink house of the dietetic debauchery I wouldn't already get them all over. Wanting to save the situation we went for tiramisu and hot chocolate, which in the end final turned out to be the ordinary cocoa with the whipped cream for the unusual price. On that day everything apart from willingness
and my outfit was on "not".








Spodnie|Jeans- House
Lity|Lits-intymna.pl
Koszulka| t-shit- Cheroke(sh)
Ramoneska|Jacket-Mohito
Koszula|Shirt- MM own





środa, 23 października 2013



                                                
      Nie było mnie tu długo a wyświetlenia nie spadały.Dziękuję, że czekałaś.... babcia daje radę już chodzić i jeść całkiem sama. Dzisiaj wyskubałam odrobinę czasu na post.  Szybki    i skromny . Taki właśnie był mój outfit jadąc na "Carrie" wraz z M.  Film był genialny ( tak samo jak książka i wszystko co wychodzi z głowy Pana  S. Kinga) a zestaw z boyfriendami              bardzo luźny i wygodny. Tego było mi trzeba,  po ostatnich bardzo stresujących                                                                                                                                                    tygodniach. Luzu.

***

There was no me here for  long and the views didn't fall.  Thanks, that you waited.... the grandmother is managing already to walk and to eat completely alone. Today I picked a bit of the time for the post . Fast and modest. So that looked  mine outfit going on "Carrie" with  M. Film was a genius (the same as the book and everything what is coming out from head of Mr S. King) and outfit  witch boyfriend jeans - loose and comfortable. I needed it, after the last much stressing weeks.  Just chill.










Spodnie|Jeans- House
Buty|Shoes- Deichmann
Bluza| Blouse -  Frank Danny 
Naszyjnik| Necklace - House 









poniedziałek, 14 października 2013





Notka miała pojawić się już w sobotę , dziś natomiast powinnam spędzić swój dzień przed aparatem w jakieś jesiennej stylizacji ale niestety moja babcia ulegla wypadkowi, po którym zostało jej kilka szwów więc jestem pełnoetatową pielęgniarką, kucharką i sprzątaczką . Wybacz. Zostawiam Cię tylko ze zdjęciem zrobionym podczas powrotu do domu. Dwie godziny na stacji zaowocowały kawą , HB i pokazem on line . Kto poznał Saint Laurenta na ten sezon ?

***
The new post was supposed to appear already on Saturday, today however I should spend my day before camera in some of autumn style but unfortunately my grandmother had an accident, for her so after which a few seams  I'm became a full-time nurse, a cook and a cleaning lady. Forgive me . I am leaving you only with an photo taken during my return  to home. Two hours in the station resulted in the coffee, HB and the show on line. Who got to know Saint of Laurent for this season?