wtorek, 10 września 2013

Crazy mind 

Lucy zaraziła mnie miłością do Florence . To jedna z tych artystek , której piosenkę słyszysz pierwszy raz w życiu i już wiesz , że do końca tygodnia będziesz znać jej życiorys oraz mieć cały album na ipodzie. Kocham "Howl" Wyzwala mnie mentalnie i znieczula .
Zaczyna się jesień , żyję na hektolitrach  zielonej herbaty i kawy z ogromną ilością mleka.
Właśnie w takie dni jak teraz potrzebuję takiej muzyki . Gorąco Ci ją polecam , o ile w ogóle można coś gorąco polecać przy zniesmaczających osiemnastu stopniach za oknem . 
Poniżej mój " Florence-mood" 

***
Lucy infected me with love to Florence. This is one of these artists, which you can hear the song for for the first time in Your life and you already know that to the end of the week you will know the curriculum vitae for her and  have the entire album on ipodz I love "Howl"  Its freeing me intellectually and is anaesthetizing.
An autumn is beginning, I live on gallons of green tea and coffee with the huge quantity of milk.
In such days like now I just need such a music.  I recommend  her warmly , if we can  generally speaking it is possible to warmly  recommend something at awful eighteen degrees behind the window.
Below my "Florence-mood"







7 komentarzy:

  1. Aww, moja ukochana Florence <3 Tak bardzo żałuję, że nie widziałam jej na żywo w Krakowie :c Jak przyjedzie do Polski to musimy się wybrać. Koniecznie! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Aj kocham Twoje włosy kruszynko!:*

    OdpowiedzUsuń
  3. włosy cuuuuuudowne:)

    pozdrawiam

    http://onlymyfashionstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. I have a friend in Poland, who then showed me your blog.
    You are BEAUTIFUL! Your English is top class, very well done :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I love the photos! You are very pretty!
    www.minsbeautyequipment.com

    OdpowiedzUsuń